poniedziałek, 2 kwietnia 2012

spójrz na mnie 2

Przez cały dzień temperatura utrzymywała się powyżej 25 stopni. Weronicka wracając do domu spotkała grupki fanów zespołu. Dziewczyna zaśmiała się pod nosem i pomyślała'eh koncert za 3 godziny, a  oni juz szaleją'.Kiedy wróciła do domu mało co nie zemdlała na widok bałaganu ' co tu się stało?'
-Katy,Katy! Jesteś tu??
-jestem w łazience .
-okej, a możesz mi pow-nie zdążyła dokończyć, gdy do salonu weszła brunetka. -wow ładnie wyglądasz-zaskoczona Weronicka przetarła oczy ze zdumienia, zawsze uważała że Katy jest od niej 1000 razy ładniejsza, ale dziś wyglądała wyjątkowo, miała na sobie  poszarpane spodenki, czarną bluzkę i trampki sięgające za kostkę. Włosy zaplotła w warkocz . Jej brązowe oczy podkreślał mocny makijaż.
-Weronica, idź się przygotować, za 2h koncert!
-Już, już ma dużo czasu- po chwili blondynka zniknęła za drzwiami łazienki.

-hmm co by tu zrobić z włosami-Weronicka zapytał sama siebie po czym uznała, że najwygodniej będzie jeżeli zrobi koka, gdyż miała naprawdę długie włosy. Po 10 minutach  fryzura była gotowa, włosy były upięte tak , że przypominało to artystyczny nieład. Blondynka nie lubiła mocnego makijażu dlatego przeciągnęła rzęsy tuszem, na górnej powiece zrobiła cienką kreskę tak aby podkreślić niebieskie oczy. Na sam koniec delikatnie potraktowała policzki różem . Założyła czarną sukienkę na ramiączkach, która sięgała jej przed kolana. Na nogi włożyła czarne trampki podobnie jak Katy.
PUK,PUK
Brunetka niecierpliwiła  się więc postanowiła zapukać do łazienki
-Wejdź
-wow ślicznie wyglądasz-zawołała z wielkim uśmiechem na twarzy
-czy ja wiem..-burknęła blondynka jak zawsze niezadowolona ze swojego wyglądu.
-chodź i nie marudź
Dziewczyny wyszły z domu w świetnym humorze. Katy nawet żartował że może gdzie w tłumie odnajdą swoich przyszłych mężów.
-Weronicka, mów co chcesz, ale skąd wiesz że gdzieś w tłumie nie czeka Twój książę?- zaśmiała się Katy
- Tak , tak ja wiem że tobie czasami odbija, ale dziś szczególnie.
Po 20 minutach dotarły na miejsce koncertu  były trochę zdziwione ilością publiczności... była naprawdę ogromna. Katy i Weronicka miał miejsca pod samą sceną. Nie minęło 30 min , a wielka sala wypełniła się po brzegi. Punktualnie o 19 na scenę wybiegł Slash, chwile po nim Steven usiadł przy swoim instrumencie. Na końcu na wpadli Axl, Duff i Izzy. Publiczność oszalała, można było usłyszeć piski fanek, coś typu 'Axl kocham Cię', 'Duff jestem Twoja' , słysząc to dziewczyny zaczeły się śmiać, Katy i Weronicka nie były zakochanymi fankami , ale nie wzdychały do zdjęć. Axl zaczął śpiewać 'Welcome to the jungle' i w tym momencie publiczność oszalała, było słychać głośne krzyki publiczności. Kidy Slash grał solówkę, Duff podszedł do Axl'a i wyszeptał mu coś do ucha po czym oboje spojrzeli się w stronę Katy i Weronicki, blondynka to zauważyła, ale postanowiła to zignorwać, gdy zobaczyła uśmiech dwóch przyjaciół , zmieszała się i odwróciła wzrok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz